Topowa dziesiątka - ulubione seriale



Nie jestem kinomaniakiem. W zasadzie w ogóle nie oglądam telewizji, nie mam nawet podłączenia do telewizji naziemnej ani cyfrowej i wcale mi tego nie brakuje. Jednak od czasu do czasu lubię rzucić się na kanapę, włączyć netflix i obejrzeć jakiś serial. Kto nie lubi?
Poniżej podrzucam Wam bardzo subiektywne (i zapewne dosyć ograniczone - nie oglądałam przecież wszystkich seriali świata ;> ) zestawienie ulubionych "czasozabijaczy".

(kolejność jest alfabetyczna)





American Horror Story

Serial dla tych, którzy lubią się bać. Czołówka - zwłaszcza w dwóch pierwszych sezonach - mrozi krew w żyłach, chyba nawet mocniej niż sam serial.

Każdy sezon American Horror Story opowiada odrębną historię, posiada własny podtytuł, stanowi zamkniętą i kompletną opowieść. Seria pierwsza - Murder House - opowiada o nawiedzonym domu, druga - Asylum - o pacjentach i personelu szpitala psychiatrycznego, trzecia - Coven- o czarownicach, zaś czwarta - Freak Show - o grupie cyrkowej. Jesienią tego roku pojawi się piąty sezon.

Plusem serialu jest to, iż nie musimy oglądać wszystkich sezonów, tylko wybrać ulubioną historię. Kolejnym plusem jest wierność reżysera do obsady - wielu aktorów przewija się przez kilka części dając nam nielada gratkę oglądania ich w różnych rolach. Cały serial trzyma w napięciu i jest utrzymany na wysokim poziomie.

Podobne seriale: Harper's Island (Wyspa Harpera), Ghost Whisperer (Zaklinacz dusz)




Arrow

Nie przepadam za serialami (ani filmami) o superbohaterach, jednak ten - już od pierwszego odcinka - wciągnął mnie bezgranicznie. Być może to przez nieco nieszablonową fabułę - supermoce naszych superbohaterów to jedynie opanowane do perfekcji umiejętności, być może przez przystojnego głównego bohatera (Stephen Amell), być może przez to, że każdy odcinek kończy się takim pierdyknięciem, że dosłownie trzeba włączyć kolejny.

Serial powstał na podstawie komiksu "Green Arrow". Opowiada historię syna milionera, który po 5 latach od katastrofy morskiej zostaje odnaleziony na bezludnej wyspie na Pacyfiku. Oliver  Queen powraca do domu z misją powierzoną mu przez ojca - ma oczyścić miasto z przestępczości. Prowadzi więc podwójne życie - za dnia jest beztroskim kobieciarzem, nocą zaś przemienia się w Strzałę.

Brzmi dosyć przeciętnie, jednak uwierzcie mi - serial pochłonie Was na dłuuugie godziny. Jeśli nie oczaruje Was tytułowy Arrow zrobi to Felicity, Thea, bądź Malcolm, który jest chyba jednym z  najlepiej skrojonych czarnych charakterów.

Podobne seriale: The Flash, Daredevil, Heroes.







Dexter

Kobiety kochają złych mężczyzn. Zwłaszcza, gdy mają oni w sobie tyle uroku, co Dexter Morgan  (Michael C. Hall) - przystojny, zabawny, bardzo rodzinny seryjny morderca

Serial powstał na podstawie powieści Jeffa Lindsaya ”Darkly Dreaming Dexter” („Demony Dobrego Dextera”). Dexter to laborant analizy krwi pracujący dla Policji w Miami. Na wskutek traumatycznego przeżycia z dzieciństwa ma on nieokiełznaną potrzebę zabijania, którą nazywa Mrocznym Pasażerem. Wybierając swoje ofiary opiera się na Kodeksie, opracowanym przez jego ojczyma, Harry'ego. Morduje tylko morderców.  

I na tym polega fenomen tego serialu. Pełen jest paradoksów, oksymoronów i sprzeczności.
Oprócz tego dostaniemy cały wachlarz drugoplanowch bohaterów - Masukę, który swoim jednoznacznym i niestosownym humorem potrafi rozbawić widza do łez, Batistę, który niejednokrotnie łapie za serce, czy Deb, która sprawia, że chcemy, aby Dexter zaczął mordować także tych dobrych. 

Podobne seriale: Hannibal






Game Of Thrones
(Gra o tron)


Przepis na udany serial? Weźmy świetnie napisaną powieść, dobierzmy genialnych aktorów, oprawmy to niesamowitą muzyką, dobrymi efektami, wrzućmy duuużo cycków, jeszcze więcej krwi... Tak powstała "Gra o Tron", chyba najlepiej wykonany serial w naszym zestawieniu.

Serial został nakręcony na motywach sagi Goerge'a R R Martina "A Song of Ice and Fire" ("Pieśń lodu i ognia"). Historia rozgrywa się w Westeros, gdzie to potężne Baratheonów, Lannisterów, Targaryenów i Starków toczą ze sobą wojnę na śmierć i życie o miejsce na żelaznym tronie. Dodatkowo nadciąga zima, a z północy nadciąga dużo gorsze niebezpieczeństwo. 

Trup na trupie i trupem pogania. Magia, smoki, intrygi, niezwykle zwrotna linia fabularna oraz ogrom różnorodnych bohaterów, którzy tracą i zyskują naszą sympatię z odcinka na odcinek. Oglądanie jest wręcz ucztą dla oczu - szkoda, ze sezony tak szybko się kończą, a na kolejne trzeba czekać cały rok.

Podobne seriale: Wiedźmin






   House M.D.
  (Dr House)

Czy jest na tym świecie ktoś, kto chociaż raz nie słyszał o Doktorze House? Tak, tym wrednym, uroczym kalece, który okres swojej świetności przeżywał kilka lat temu.

Głównym bohaterem serialu jest dr. Gregory House (Hugh Laurie), niekonwencjonalny, szalony, genialny lekarz, kierujący zespołem diagnostycznym w Szpitalu Klinicznym Princeton-Plainsboro. House ma wiele wad, jednak potrafi  zdiagnozować i wyleczyć pacjentów przejawiających rozmaite objawy, niewyjaśnione, bądź ignorowane przez innych lekarzy. Dr House jest Sherlockiem Holmesem w kitlu, choć w zasadzie bez kitla.

Serial House M.D. oglądałam za czasów liceum, jednak wciąż mam do niego sentyment. Do dzisiaj jednak nie wiem - dlaczego to NIGDY nie był toczeń?

Podobne seriale: Scrubs (Hoży Doktorzy)






My Little Pony: Friendship is Magic
(My Little Pony: Przyjaźń to magia)

To chyba dowód na to, że nigdy nie dorosnę. Jest to to najświeższy nabytek na mojej liście serialowych uzależnień. Przez kilka długich lat przyjaciółka namawiała mnie do obejrzenia tego serialu, gdy w końcu uległam - irracjonalnie przepadłam.

Jest to serial animowany  oparty jest na serii zabawek My Little Pony. Akcja rozgrywa się w magicznej krainie Equestria. Głównymi bohaterkami jest sześć kucyków: Twilight Sparkle, Rainbow Dash, Rarity, Pinkie Pie, Fluttershy, Applejack, które pomagają nam odkryć znaczenie przyjaźni i pasji oraz przezyciężyć swoje słabości.

Za co można pokochać My Little Pony? Po pierwsze za dobrą dawkę humoru, różnorodne charaktery kucyków, świetną grafikę, bajeczną kolorystykę oraz muzykę na wysokim poziomie. Zresztą, jak nie kochać słodkich, kolorowych kucyków?
Jest to wspaniała ucieczka od czarego, btutalnego świata - szkoda, że tak mało jest seriali przepełnionych dobrymi emocjami!






Once Upon a Time
(Dawno, dawno temu)

"Dawno, dawno temu" – trzy słowa, które kojarzą się z bajkami, którymi zachwycaliśmy się w dzieciństwie. Serial ten jest swoistym wehikułem czasu, który przenosi nas w świat dziecięcych marzeń, jednak wszystko dzieje się pod przykrywką dorosłości.

Akcja serialu dzieje się w Storybrook miasteczku, w którym żyją bohaterowie bajek. Nie wiedzą jednak kim są, gdyż Zła Królowa rzuciła na miasteczko klątwę. Jedyną osobą, która może odczynić zły urok i uratować miasteczko jest córka Śnieżki - Emma.

W serialu obserwujemy, jak losy naszych ulubionych bohaterów splatają się ze sobą, tworząc jedną, spójną całość. Znajdziemy tu klasyków gatunku (Siedem Krasnoludków, Rumplestiltskin, Czerwony Kapturek...) oraz najnowsze postacie, wprost z wielkiego ekranu (Elsa, Mulan, Kapitan Hak...). Każdy znajdzie coś dla siebie.

Podobne seriale: Once Upon a Time in Wonderland







Supernatural
(Nie z tego świata)

Serial z gatunku dark fantasy. Serial dla tych, którzy lubią połączenie dochodzenia z nutą magii. Dodajmy do tego dwóch przystojnych braci oraz ich, niemniej przystojnego, przyjaciela (który pojawia się dopiero w czwartym sezonie, spoiler!). Czyż nie warto stracić te kilkadziesiąt godzin na obejrzenie tego nietuzinkowego serialu?

Dean i Sam od dzieciństwa przygotowywani byli do misji, która stanowi sens ich życia. Są Łowcami, który całe swoje zycie poświęcają na ratowanie przypadkowych osób przed atakiem wampirów, wilkołagów, 
strzyg, demonów, a nawet... Wróżki Zębuszki! Nie jest jednak łatwo. Niejednokrotnie tracą najbliższych, muszą walczyć z własnymi lękami, a nawet ze sobą nawzajem. Z sezonu na sezon mają coraz bardziej przerąbane. 

Serial przedstawia odwieczną walkę dobra ze złem, jednak to zło nierzadko przejmuje kontrolę. Kto wygra tę walkę? Tego jeszcze nie wiemy, bo serial zdaje się nie mieć końca.
Lojalnie ostrzegam, iż całe widowisko staję się nieco monotonne i przewidywalne mniej więcej w szóstym sezonie, to ustrojstwo jednak wciąga tak bardzo, iż najzwyczajniej nie da się nie włączyć kolejnego sezonu. 

Podobne seriale: Grimm






The Mentalist
 (Mentalista)

Obserwacja, sugestia, hipnoza, manipulacja - to umiejętności, dzięki którym można rozwiązać najróżniejsze sprawy kryminalne. Jest to dosyć znany schemat, wykorzystywany w wielu serialach. Co wyróżnia "Mentalistę"? Ogromny urok osobisty głównego bohatera oraz jego żądza zemsty!

Patrick Jane (Simon Baker), pracuje jako niezależny prywatny detektyw  i konsultant w Kalifornijskim Biurze Śledczym. Wcześniej, dzięki swoim talentom udawał medium wykorzystując naiwność innych ludzi. Gdy seryjny morderca, Red John, zabija jego żonę i córkę Partick postanawia pomóc policji i pomścić śmierć najbliższych.

Cały serial jest świetny, przepełniony dużą dawką emocji i humoru, trzyma w napięciu, zwłaszcza pod koniec piątego i początek szóstego sezonu. 

Podobne seriale: Lie to me (Magia kłamstwa), Psych (Świry), 






The walking dead 
(Żywe trupy)

Apokalipsa, strach, śmierć, żywe trupy. Brzmi dramatycznie, prawda? Nie lubię postapokaliptycznych historii, są niemalże identyczne, nudzą mnie. Ale nie ten serial.

Serial jest adaptacją komiksu o tym samym tytule. Akcja serialu skupia się na grupie ludzi, którzy starają się przeżyć w świecie opanowanym przez zombie. Głównym celem bohaterów serialu jest szukanie schronienia i ucieczka z dala od hord zombie. Na czele grupy stoi policjant Rick Grimes, jednak nie jest on najjaśniejszą gwiazdą tego serialu. Znajdziemy tam o wiele więcej ciekawszych bohaterów. Szkoda, że tak szybko umierają.


Kto wygra ten nierówny pojedynek? Nie wiadomo, komiks wciąż jest w trakcie produkcji! Niestety, ogromną wadą tego serialu jest to, że stoi daleko w tyle za akcją w komiksie.






Jakie są Wasze ulubione seriale? Widzieliście kiedyś jakiś z powyższych? Co, według Was, jest warte polecenia?

Udostępnij na Google Plus

O mnie Dagmara Górzkowska

Dagabout to luźna analogia gadabout, czyli włóczykija. Jak Włóczykij (który był moją pierwszą miłością!) wciąż kręcę się po świecie w poszukiwaniu swojego idealnego miejsca. Poza podróżami kocham także książki, dźwięki gitary, bajki Disnaya i dobre, bezglutenowe, wegetariańskie jedzenie. Zwykłe jedzenie też lubię, ale jest to miłość niespełniona, od kiedy w nasz związek weszło Hashimoto. Jestem niebrzydka, niegłupia, nieskromna, raczej miła, chociaż mam czarne poczucie humoru. Jeśli jesteś tu pierwszy raz - napisz mi coś o sobie, chętnie Cię poznam!
    Skomentuj z Disqus
    Skomentuj z Facebooka

6 komentarze:

  1. Z wymienionych przez Ciebie miałam okazję oglądać tylko House'a oraz Walking Dead, obydwa szczerze uwielbiam, choć ten drugi juz się dla mnie trochę rozwleka, nie lubię takich seriali. American Horror Story, Mentalista i Dexter to seriale, którymi bardzo mnie zainteresowałaś. Ja oglądam jeszcze Grey's Anatomy (kocham ten serial), The Good Wife, Sons of Anarchy, Bones, Elementary. Ze starszych seriali uwielbiałam i często powracam do Seksu w Wielkim Mieście oraz Przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooooo! House'a oglądałam swego czasu, ale to raczej tak wyrywkowo - skupiając się na historiach pacjentów, nie na prywatnych sprawach House'a, które były klamrą spinającą poszczególne odcinki.
    Ostatnio skończyłam oglądać Dextera i to chyba tyle... Swego czasu oglądałam Plotkarę (ale nie do końca, bo zaczęła się robić Moda na sukces dla młodych - każdy sypiał z każdym :/) i pierwsze sezony Lost. A z mniej poważnych rzeczy - kocham Adventure Time i Regular Show :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych co Ty widziałaś, oglądam GOT, widziałam parę odcinków Walking Death i...to wszystko, o reszcie słyszałam. Sama nałogowo oglądam/oglądałam [bo się pokończyło lub będą kontynuacje]:Good Wife [mój ulubiony <3], Girls, The Office, Hannibal [poza trzecim sezonem, bo się zaczął robić dziwny], True Blood [ przestałam po 5-tym sezonie] i Awkward. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooch, Awkward <3 Oglądałam to na MTV, jako nastolatka :D
      Z pewnością sprawdzę seriale, o których piszesz, zwłaszcza Good Wife, bo naprawdę ciekawie się zapowiadają :)

      Usuń
  4. Moim numerem jeden jest oczywiście PLL <3 Nie spodziewałam się tu My Little Pony hahahah myślałam, że tylko ja jestem takim dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie, jest już na liście :)
      Haha, dobrze wiedzieć, że też nie jestem jedyna :D

      Usuń